Close
Odgrywanie ról podczas seksu a rasizm

Odgrywanie ról podczas seksu a rasizm

A co Twoi znajomi myślą na ten temat? Udostępnij u siebie
Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email

Co jakiś czas miejsca w internecie czy różne magazyny podejmują temat fantazji seksualnych czy zabaw erotycznych, gdzie głównym motywem jest gwałt. Padają wtedy takie stwierdzenia, że wiele kobiet fantazjuje o gwałcie, choć w rzeczywistości nie chce go doświadczyć.

Niektóre natomiast decydują się na tzw. rape play, w którym dorosłe osoby umawiają się na taki rodzaj seksu, który imituje gwałt. Uzgadniając wcześniej dokładnie, jak będzie wyglądał scenariusz tego rodzaju gry. Po to, żeby była ona w 100% bezpieczna i nie doszło w niej do nieuzgodnionej przemocy czy jakiejkolwiek formy nadużycia.

A co z race play?

Race play to taki rodzaj seksu, w czasie którego osoby decydują się np. na używanie poniżających, rasistowskich tekstów. Mogą one dotyczyć koloru skóry albo cech związanych ze stereotypowym postrzeganiem innych narodowości czy ras. Ten rodzaj preferencji seksualnych nie ogranicza się wyłącznie do określeń związanych z czarnym, białym czy jakimkolwiek innym kolorem skóry.

Fantazje erotyczne

Może wiązać się też z miejscem pochodzenia, historią danej narodowości, jakimiś zbiorowymi doświadczeniami. Mam tu na myśli np. holocaust, zbiorowe gwałty czy mordy podczas np. wojny na Bałkanach albo okres niewolnictwa w Stanach. Jeśli przyszła Wam do głowy scena, w której np. jedna osoba przebiera się za nazistę/ nazistkę, a druga za Żydówkę/ Żyda przebywającą/ przebywającego w obozie koncentracyjnym albo ukrywającą/ ukrywającego się w piwnicy, to może to być przykład takiej gry. Jednym słowem, wszystko co kiedykolwiek miało miejsce w historii człowieka może być przedmiotem czyichś fantazji erotycznych.

Osoby, które decydują się na race play podczas seksu używają obraźliwych określeń, takich jak „czarnuch”, „murzyn”. Albo całych kontekstów, które znamy z lekcji historii nazywając drugą osobę „żydowską dziwką” czy „niemiecką świnią”. Generalnie wszystko to, co kiedyś słyszeliście w kontekście dehumanizowania ze względu na narodowość może być jednocześnie dla kogoś podniecające i stanowić treść podniecenia podczas seksu. Nie ma to lub nie musi mieć związku z rzeczywistymi poglądami czy zachowaniami osoby w życiu poza seksem. Osoba, która w fantazjach erotycznych chce poniżać lub być poniżana ze względu na kolor skóry nie musi w rzeczywistym życiu poniżać lub chcieć być poniżana z tego powodu. Dokładnie tak samo jak w przypadku fantazji o gwałcie.

W zależności od osoby i skali jej preferencji takie fantazje mogą odbywać się wyłącznie w głowie danej osoby. Mogą być realizowane raz na jakiś czas z osobami, które mają na to zgodę. Ale też mogą być potrzebne w ogóle, żeby uzyskać podniecenie i orgazm, czyli że bez nich osoba nie jest w stanie mieć seksu.

Pochodzenie kinków

Rape play czy race play można nazywać kinkami, czyli niestandardowymi upodobaniami seksualnymi. Niestandardowymi, bo nie są to pragnienia czy zachowania seksualne, które pokazuje się w codziennej telewizji czy w przeciętnym kinie u Was za rogiem. Seks zresztą często rozumie się jako spotkanie dwóch osób, całowanie, dotykanie i penetrację. Seks oralny, analny czy różne pozycje Kamasutry też się mieszczą lub zaczynają się już mieścić w takim powszechnym rozumieniu seksu. Kinki natomiast to są „nietypowe„ upodobania. Np. pissing, czyli sikanie na kogoś/ chęć bycia przez kogoś obsikanym. Albo np. przebieranie się w charakterystyczne stroje płci przeciwnej, co może być szczególnie wyraziste w przypadku mężczyzn.

Za kink uchodzi seks BDSM, czyli seks, w którym rolę odgrywa dominacja i uległość. Czy różnego rodzaju fetysze, choć znaczenia tych słów się różnią. Ale o tym kiedy indziej.

Upodobanie do kinków jest normalne i zdrowe, jeśli osoby mają w sobie wewnętrzną zgodę na ich realizację i zgodę osoby/ osób, z którymi je realizują (jeśli je realizują). No i tak jak ze wszystkim w życiu – są zdrowe, jeśli nie jesteśmy nimi pochłonięci do tego stopnia, że nic innego się dla nas nie liczy, przez co utrudniają nasze życie.

Nie istnieje jednoznaczne wytłumaczenie, jak formują się takie niestandardowe upodobania w seksie. Choć istnieją badania, które próbują to wyjaśnić. U niektórych osób kinki pojawiły się w odpowiedzi na traumatyczne przeżycia w dzieciństwie. Niektórzy rozumieją to jako sposób odegrania trudnego doświadczenia. Czyli w jakimś sensie powtórzenie traumy. Co to znaczy? 

Powtórzenie doświadczenia 

Oczywiście nie dotyczy to wszystkich. Nie każda osoba, która fantazjuje o gwałcie lub realizuje rape play przeżyła rzeczywiście gwałt. Natomiast te, które przeżyły mogą podczas takich myśli czy realizacji doświadczać czegoś wzmacniającego. Musimy bowiem pamiętać, ze wszelkiego rodzaje playe to ekspresje, w których dorosłe osoby świadomie decydują się na jakiś scenariusz. Takiego rodzaju seksu nie uprawia się z przypadkową osobą. Konieczne jest solidne uzgodnienie, jak będzie on przebiegał. Albo sprawdzenie, gdzie są nasze granice i jakie mamy słowa-klucze w przypadku, gdy będziemy chcieli przerwać zabawę.

Na czym polega doświadczenie wzmocnienia podczas odgrywania sceny, w której osoba doświadcza gwałtu? Chociażby na kontrolowaniu sytuacji, przeżywaniu jej w świadomy sposób. W decydowaniu o jej przebiegu, zakończeniu. Nie chodzi o anulowanie trudnego przeżycia, które miało realnie miejsce. Chodzi o możliwość przeżycia go na swoich warunkach.

Nie każda osoba, która doświadczyła przemocy seksualnej będzie chciała w ten sposób przeżywać seks. Nie jest to reguła. Zresztą nadużycie seksualne nie jest jedynym doświadczeniem, które może przemienić się w jakiś kink. Nadużycia różnego rodzaju, zaniedbania czy trudności rozwojowe mogą mieć taki skutek. Ale tak jak pisałam – nie jest to reguła, jeśli chodzi o pochodzenie naszych niestandardowych fantazji erotycznych, chęć ich realizowania czy w końcu – realizowanie.

Czy fantazjowanie może być rasistowskie?

Protesty dotyczące systemowego rasizmu w Stanach wywołały też dyskusje na temat tego, czy fantazje erotyczne albo realizowanie kinków może być rasistowskie. Osoby realizujące swoje kinki to przecież też osoby, które odgrywają właśnie sceny poniżania osoby ze względu na kolor skóry. Oczywiście, o czym należy pamiętać, za zgodą wszystkich zainteresowanych. Czyli w uzgodniony, umówiony sposób. A zatem osoby, które wyrażają rasistowskie w swej wymowie teksty i te, które ich słuchają ustaliły między sobą przebieg tej sytuacji i się na nią zgodziły.

W trakcie takiej sytuacji może oczywiście też dojść do nadużyć, bo do nadużyć może dojść w każdej sferze naszego życia! Ale nie jest tak, że osoby, które realizują ten rodzaj seksu z definicji są osobami nadużywającym innych w seksie. Nie jest tak. Nadużywają osoby nadużywające, a nie osoby mające jakieś preferencje. 

Czy w takim razie race play jest rasistowski? Ja Wam na to pytanie nie odpowiem, bo jako biała osoba nie decyduję o tym, co jest rasistowskie, a co nie. Zgaduję, że może być, choć nie zawsze jest. Chciałabym Wam przybliżyć ten temat z punktu widzenia seksualności czy badań nad seksuologią.

Musimy pamiętać, że gdy mówimy o seksualności, to mówimy o czymś, na co mamy wpływ, jeśli chodzi o sposób ekspresji czy realizację zachowań erotycznych. Ale już niekoniecznie na to, co nas podnieca. Część z Was pewnie jest w stanie określić, jakie cechy wyglądu czy jaki sposób zachowania budzi w Was ochotę na seks. Dla niektórych podniecające będą długie palce u dłoni, dla innych określony sposób chodzenia. Dla jeszcze kogoś – osoby chude albo grube. Czasem lubimy jakieś rzeczy bardziej, a jakieś mniej.

Świadomość własnej seksualności

Rasizm to nie jest jednak kwestia nielubienia jakiegoś rodzaju fryzury czy budowy ramion. Dlatego to, co jest na pewno ważne, to to, aby przyglądać się swoim kinkom z uważnością. Sprawdzać, czy mają realny wpływ na to, jak traktujemy grupę osób, których dotyczą. Bo oczywiście, że może być tak, że osoba fantazjująca o osobach czarnych może w codziennym życiu być rasistą! 

Dlatego warto przede wszystkim sprawdzić w sobie, co mną kieruje, kiedy podniecam się na samą myśl o osobach o określonym kolorze skóry? Co mną kieruje, gdy masturbuję się do tych wizji? I co mną kieruję, gdy chcę realizować bądź realizuję race play albo umawiam się po prostu na seks tylko z osobami czarnymi? Jak traktuję innych w codziennym życiu? Czy mam jakieś utajone negatywne przekonania na ich temat? Czy traktuje ludzi przedmiotowo?

Przemoc i zgoda

Niektórzy stoją na stanowisku, że wszelkiego rodzaju realizacje seksualne, w których ktoś ze względu na jakąś swoją cechę jest poniżany, wyzywany, wyszydzany są realizacjami szkodliwymi. Przy czym mają na myśli też takie, które dzieją się za zgodą osób, które biorą w nich udział. Czasem można słyszeć głosy, że nawet świadome umawianie się na seks związany z przemocą jest przemocowe, bo nikt z nas nie jest tak naprawdę wolny od tego, co nas kształtuje. Wobec czego nasz świadomy wybór jest wyborem wynikającym z dostępnych opcji, a przecież nigdy nie mamy wszystkich możliwych opcji do wyboru.

Jako seksuolożka i psycholożka nie mogę się z tym zgodzić. Jakiekolwiek aktywności seksualne odbywające się bez zgody są po prostu zawsze przemocą i przestępstwem, to oczywiste! Natomiast nie da się zdecydować za kogoś, czy ma zgodę na jakieś aktywności i zachowania, czy nie. Decydowanie za kogoś, że nie powinien uprawiać jakiegoś rodzaju seksu jest tak samo nadużywaniem czyichś granic, jak gwałt czy inny rodzaj przemocy. Dlatego to ważne, aby edukować w kwestii seksualności, która jest niezwykle skomplikowanym i zniuansowanym tematem. Wiele rzeczy nie jest kwestią jakichś arbitralnych wytycznych, a indywidualnych, prywatnych wyborów. A te mogą wiązać się z wieloma różnymi szczegółami życia czy doświadczenia danej osoby.

I kluczem jest umiejętność świadomego rozumienia własnej seksualności, potrzeb, pragnień. Taką świadomość zdobywamy całe życie.

Dbanie o siebie nawzajem

Ważnym elementem zabawy w odgrywanie ról jest tzw. aftercare, czyli zadbanie o siebie nawzajem po seksie. Chodzi o zaopiekowanie się sobą w taki sposób, jaki tego potrzebujecie. Czasem jest to długie przytulanie, czasem masaż, kąpiel, cokolwiek, co pozwoli się sobą zająć w pozaseksualnym kontekście. Bez tego elementu trudno mówić o odgrywaniu czegokolwiek i zabawie. Przy czym warto zwrócić uwagę, że być może czasem jedna strona będzie potrzebować tej opieki bardziej niż druga. A czasem wszystkie tak samo jak inne. 

Ale dbanie o siebie i innych może odbywać się też poza seksem. Dobrze jest być w kontakcie z własnymi potrzebami, ale też słuchać innych. Jeśli w jakikolwiek sposób nagabujesz czarną osobę, żeby sprawdzić, czy może umówi się z Tobą na race play, tylko dlatego, że jest czarna, to nie jest to okej. Korzystanie z własnej seksualności i realizowanie własnych pragnień to duży przywilej każdej i każdego z nas. Dlatego warto sprawdzać, co nami kieruje i jakie mamy motywacje. Walka o życie czarnych osób nie może odbywać się poprzez hasła „Skończmy z rasizmem! Czarne k***sy są piękne!” skandowane przez białe osoby. A takie hasła widzę co jakiś czas na zdjęciach ze Stanów. Taki rodzaj walki to sprowadzanie osób do jednej, w dodatku stereotypowo postrzeganej części ciała.

Mówienie o seksualności w taki sposób jest zawsze krzywdzące! Dlatego tak ważna hest refleksja nad własnymi motywacjami czy nad językiem, którego się używa.

Warto też pamiętać, że w rozmowie o kinkach należy być uważnym na kwestie związane z zawstydzaniem kogokolwiek. Bo zdrowe preferencje seksualne, nawet te, których nie umiemy zrozumieć, to nie jest coś, czego należy się wstydzić albo co można zawstydzać. Bez względu na to, czego dotyczą nasze upodobania.

A może kawka? Jeśli chcesz dać mi znać, że moja praca ma sens, kliknij w zdjęcie poniżej.

Zdjęcie do artykułu: pawel szvmanski na Unsplash.

Leave a Reply

Your email address will not be published.